• darmowy planner do wydrukowania

    Darmowy planner miesięczny i tygodniowy do wydrukowania

    Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie początek miesiąca jest zawsze czasem, kiedy siadam przed kartką papieru albo plannerem i zastanawiam się, co chcę zrobić w tym miesiącu. A ponieważ dzisiaj jest pierwszy dzień nowego miesiąca (to naprawdę już październik?…), to świetnie się to zgrywa z tym, o czym chcę wam dziś napisać! Bo niektórzy pewnie nie wiedzą, że u mnie na blogu jest możliwość ściągnięcia i wydrukowania darmowego plannera w dwóch wersjach: tygodniowej i miesięcznej. Może to właśnie ten planner zostanie z tobą na dłużej? Dla mnie, ale również dla was! Plannery te powstały – i tego nie ukrywam – głównie na moje własne potrzeby, więc są tam…

  • badz online recenzja

    Bądź online – recenzja książki Oli Gościniak

    To nie będzie typowa recenzja „Bądź online”, bo jak to u mnie bywa – nie lubię pisać typowych recenzji. Raczej luźne myśli na temat tej książki. Słyszeliście już o niej? Jeśli zastanawiacie się w dalszym ciągu nad tym, czy warto ją kupić, to chyba nie ma się już nad czym zastanawiać. Na tę książkę zdecydowałam się praktycznie w ostatniej chwili. Kupiłam ją ostatniego dnia przedsprzedaży wieczorem, gdzieś ok. 21.00. Co prawda później Ola przedłużyła przedsprzedaż, no ale kto mógł o tym wiedzieć, prawda? A że to była przedsprzedaż, to dostałam ją dopiero dwa tygodnie później. Są takie przesyłki, które rozpoznaje się od razu, i książka Oli Gościniak jest jedną z…

  • praca rękodzielnika

    Ile to kosztuje i dlaczego tak drogo? O pracy rękodzielnika

    Kiedyś kiedyś, bardzo dawno temu, myślałam, że praca rękodzielnika to jest taka prosta rzecz. Że jak chcesz sprzedawać swoje wyroby, to wystarczy to zrobić (uszyć, wydziergać, wykleić i co tam jeszcze przyjdzie do głowy), a potem już będą się ustawiać do nas kolejki po nasze dzieła. No, wcześniej ewentualnie zrobić jakieś ładne zdjęcie, jeśli mamy zamiar wystawić to w internecie. Oj, jak ja się wtedy grubo pomyliłam. W zasadzie dopiero teraz, kiedy sama szyję, widzę, ile pracy trzeba w to wszystko włożyć. Zanim coś powstanie… Będę pisać na własnym przykładzie, bo sama szyję, ale szczerze mówiąc dotyczy to każdej gałęzi rękodzieła. Nie wystarczy uszyć, aby sprzedać. Do tego jest daleka…

  • otworzyłam sklep

    Powakacyjne tu&teraz: otworzyłam sklep!

    Wrzesień zawsze był dla mnie początkiem czegoś nowego. Gdy chodzi się do szkoły, jest to oczywiste, bo to początek kolejnego etapu w nauce. Ale człowiek nawet czasem nie zdaje sobie sprawy, jak ten szkolny czas potrafi na nas wpłynąć do tego stopnia, że to zostaje z nami już do końca życia niemalże. Bo do tej pory, chociaż edukację zakończyłam, można powiedzieć, już szmat czasu temu, wrzesień jest dla mnie takim małym „nowym rokiem”. Nie trzeba czekać do stycznia, można zacząć nowy rok we wrześniu. A ja wrzesień uwielbiałam zawsze i uwielbiam go nadal. Kiedyś był dla mnie zwiastunem skończonych już wakacji i rozpoczęcia szkoły. Dzisiaj jest zapowiedzią zbliżającej się jesieni…

  • Pochodzenie ma znaczenie – dlaczego to takie ważne?

    Interesując się historią od dawna, studiując ją i pracując przez pewien czas w archiwum w pewnym momencie swojego życia po prostu musiałam zainteresować się genealogią. Nie było innej rady. Kocham historie wszelakiego rodzaju, kocham o nich słuchać, a im starsza historia, tym ciekawsza dla mnie się wydawała. Im trudniej było do czegoś dotrzeć, tym większa frajda z nowego odkrycia. Tak się jednak składa, że w mojej rodzinie nie bardzo miałam kogo pytać o te historie, a w zasadzie jest tylko jedna osoba, która jest w stanie mi cokolwiek poopowiadać. Moja mama. Bardzo żałuję, że zainteresowałam się tym wszystkim o kilka lat za późno, bo wcześniej jeszcze dziadek od strony mamy…